Ja swoje lekarskie zycie zaczelam w hipermarkiecie wsrod szpitali. Na szczescie nie gubie sie w drodze na oddzial, ale na samym oddziale juz tak prosto nie jest. Zreszta 132 moze potwierdzic moja wspaniala orientacje w terenie, w koncu razem zgubilysmy sie w lasku bielanskim w drodze do metra :) Zaczelam od chirurgii i musze powiedziec, ze chyba polubie te dziedzine. No... moze nie polubie, ale bede tolerowac. Dzis asystowalam do przeciekawej operacji usuniecia zylakow odbytu i mysle, ze juz sama dalabym rade ja wykonac. Gdyby ktos z Was mial taki problem zdrowotny - sluze profesjonalna pomoca. A poza tym jest naprawde bardzo sympatycznie, lekarze mnie nie przemeczaja ze wzgledu na moj obecny... blogoslawiony stan :)
Bardzo fajny pomysl z tym blogiem, super sie Was czyta!
Rzęsa
:)))
OdpowiedzUsuńGratulacje!!!:)))
OdpowiedzUsuń